Wasze zwierzaki...



Jeśli chcesz się pochwalić swoją pociechą, wyślij nam zdjęcie wraz z opisem swojego pupila na adres email schroniskochorzow@wp.pl

Witam,chcę się pochwalić moimi zwierzaczkami pusiaczkami. A więc tak: mam 4 szczurki
-Dżakas- najstarszyb 3 letni szczurek kapturek kochany wierny i super przyjazny
-Śnieżynek-3 miesięczny syjam przytulaśny kochający siedzieć w kapturze i jeść
-Alien-4 miesięczny szczurek Fuzzy płochliwy i nie dający brać się na ręce
-Mysia-2 miesięczna szczureczka Fuzzy ulubienica mojego chłopaka mega przyjazna
oraz Miki- mój shih tzu urodzony 1.07.2011 tri kolorowy nie ufny do obcych ale mega przyjacielski dla przyjaciół kocha zabaę i ma ADHD
Żadnego z Nich bym nie oddała.
Kubuś :) Ma teraz 7 lat i jest cudowny. Wszyyyscy go kochają :)
Witam! To są moje dwie kotki.Dosia i Milka. Dosia /szylkret/ma dwa latka natomiast Milka/biało-czarna/ma roczek.Wspaniałe kocięta.Mam je z ogłoszenia.Uwielbiam na nie patrzeć jak harcują po całym mieszkaniu,są po prostu moją radością.
Mam kota i psa,kot ma na imię Miluś a pies Maks:) kota przyniosłam do domu ze szkoły, gdy po raz pierwszy go zobaczyłam nie mogłam pozwolić aby znalazł się w schronisku,dziś ma już ponad rok i nie oddałabym go za żadne skarby bo tak bardzo go kocham. A co do mojego psa a wiec przyniósł go do domu mój brat i od tego dnia uważam go za najlepszego przyjaciela. zawsze jak wychodzę z domu to on przez 5 min za mną piszczy a gdy wracam do domu to cieszy się jak małe dziecko,uwielbiam gdy kładzie swój łeb na moich nogach i gdy podczas spacerów w lesie biega za patykami które mu je rzucam,sprawia mi to wiele radości:) A oprócz psa i kota mam jeszcze chomika,rybkę i kanarka:) pozdrawiam:))
Przedstawiam moją ukochaną kotkę, którą znalazłam wczesnym rankiem w listopadzie 2005 roku a raczej ona mnie .W tym dniu padał deszcz ze śniegiem i wiał silny wiatr. Mokra i przemarznięta siedziała na wycieraczce przed moimi drzwiami w pracy. Nie mogłam się oprzeć aby ją przygarnąć,nakarmić, osuszyć i przytulić. Była taka bezbronna :( Bolało mnie to, że tylu ludzi przechodziło obok niej i nikt nie zwracał na nią uwagi. Po pracy zabrałam ją do domu. Od tej pory jest moja radością i przytulanką. Sprawia, że każdy dzień jest umilany jej psotami i figlami. Nie wyobrażam sobie aby jej nie było w moim sercu. Dla mnie jest najpiękniejsza, najcudowniejsza i najukochańsza na świecie.
Mojego psiaka nazwałam Rex. Przez pierwsze dni nie opuszczał mnie nawet o krok cały czas za mną chodził gdzie bym się nie ruszyła tam za mną był Rex:). Nie wiem dlaczego trafił do schroniska podejrzewam,że ktoś go wyrzucił z auta :( Rex b.się boi wsiąść do auta i autobusu trzeba go brać na ręce. Jest grzecznym i wesołym pieskiem. Teraz już trochę się rozbrykał jak się go spuści ze smyczy to lubi sobie pobiegać. Trzy letnia córka od siostry go uwielbia jak z nim do niej przyjde to nie chce go wypuścić:) Zachęcam do brania psów ze schroniska!!!Te psiaki potrafią być wdzięczne-warto im pomóc!!!Pozdrawiam.Gosia.
Oto mój najlepszy przyjaciel, Harry. Jest rasy Golden Retriever. Przygarnęliśmy go, gdy miał 2 miesiące. Kiedy był jeszcze małym szczeniakiem gryzł nas po piętach, by zwrócić na siebie naszą uwagę. Obecnie ma 3 lata. Uwielbia leżeć na kanapie, pod stołem albo na balkonie bacznie obserwując wszystkich przechodniów. W nocy śpi razem ze mną w łóżku, obok moich nóg, chociaż zdarza mu się leżeć ze mną "twarzą w twarz". Nie można nazwać go wiernym ponieważ można go przekupić za wszystko co jest w stanie zjeść ;]. Kiedy wracam do domu, Harry aż tryska radością. Dobrze wie kiedy może się wydurniać, a kiedy nie. Nie oddałbym do za nic na świecie.
Luna- sunia 11 letnia rasy Kundel Bury a raczej podpalany. Cudowna, kochana oraz największy przyjaciel rodziny. Kiedyś szalona, śmialiśmy się często, że to pies z ADHD.Dzisiaj to już tylko chce jeść i spać, niekoniecznie w tej samej kolejności. Na spacerach miewa czasem przebłyski dawnego szaleństwa, kiedy bryka jak mały szczeniaczek. Najpiękniejsze ma oczy-ciepłe i mądre bursztyny.Kochamy ją mocno i mamy nadzieję,ze będzie z nami jeszcze trochę... Aha, jest jednym z nielicznych psów, które przybijają piątkę ...
Mój pies nazywa się Oscar i jest razy Golden Retriever ;] ma już 4 latka i uwielbia się bawić, a także jeść. Jest wielkim wygodnisiem. Potrafi rozłożyć się na całej kanapie lub łóżku. Zawsze mnie pociesza kiedy jest mi smutno. Cieszę się, że jest mój i nie oddam go za nic w świecie.
Maksio- do domu wzięliśmy go jako szczeniaczka 13 lat temu. bardzo inteligentny, wierny, chętny do zabawy... Uwielbiał spać na butach i mojej poduszce ;) a żebym wstała na poranny spacer wskakiwał do łóżka i zaczynał się tarzać :) strasnzy pieszczoch, dzień bez przytulania, tarzania się - był dniem straconym ;) straszny żarłoczek z niego był :) jako jedyny członek rodziny wykazywał szczerą radość kiedy wracałam do domu ;) strasznie grzeczny, wiedział kiedy jego pora na spacerki, nigdy nie "narobił" w domu ;) miał swojego gumowego jeżyka, którym uwielbiał się bawić :) i i jego "czapusie" ;) suchego pokarmu nie jadł jak prawie każdy pies z miski, lecz sypało mu się koło miski i albo sam sobie rzucał, albo mu się rzucała mówiąc "bierz czapusia" :D a on biegał za tymi kulkami, czepał głową, tarzał się po nich i dopiero zjadał ;) naprawdę, przez te 13 lat wniósł tyle szcześcia, radości do domu, że od kiedy odszedł 7 września czuję straszną pustkę :( nie mam się do kogo przytulać, on zawsze wiedział kiedy jest mi smutno, przychodził, pocieszał jak umiał... Maksio miał nowotwór na sercu, powiekszoną wątrobę i wodę w płucach. odszedł kiedy byłam w pracy :( naprawdę do tej pory (mimo że minęły prawie 2 miesiące) płaczę za nim i chyba już nikt mi go nie zastąpi :( ale cieszę sie, że mógł przez ten czas być w naszym domu. a w naszych sercasz pozostanie na zawsze :)
Fisia
To jest Fisia :), dzika kotka z działki. Udało sie nam ją złapać ponad 3 lata temu, wówczas była małym kociakiem. Chociaż mieliśmy już w domu suczke Psotke to postanowiliśmy zaryzykować i wziąć ją do domu i wyleczyć, ponieważ była bardzo chora. Ropiały jej oczka i miała koci katar. Po wizycie u weterynarza, który podał jej zastrzyki, przez dwa dni nie wysuwała noska spod kocyka. Gdy poczuła się lepiej zaczęła na nas prychać :) ale po paru dniach się oswoiła i dawała sie pogłaskać. Fisia miała rodzeństwo i kuzynków, niestety żadne z nich już nie żyje [*] . Obecnie Fisia ma 3 latka i 2 miesiące. Jest dużą, zdrową wąsatą panną :), która przychodzi na pieszczoty tylko wtedy, gdy tego chce :> Bardzo lubi spać w łóżku pod kołderką, na nogach domowników lub na akwarium. Poluje na owady i je zjada ;) kochamy ją :*
ZEUSIK
Został Adoptowany nie cale 3 miesiace temu :) (maj 2007) Jest bardzo rozbrykanym i kochanym pieskiem. Bardzo Go kochamy :
LINTU
Lintu 11 miesieczna suczka... rasy szlachetnej czyli kundelek. Kochana, mądra, lubiaca biegać i się uczyć. Często śłyszymy, że ma bardzo mądre oczka - i takie pełne miłości. Bardzo lubiła swoje zajęcia na tresurze dla szczeniąt niestety już się skonczyły... uwielbiała okonywać wzorowo tor przeszkod a już zwłaszcza skakac i biegać po tunelach. Na każdym spacerze wyrywa się, żeby poskakać po ławkach, przez konary itp... prawdzywe psie wydanie kangura :D Bardzo lubi pływać :D Straszny pieszczoch który podbił serca nie tylko swoich właścicieli ale takze połowy osiedla, zwłaszcza dzieci :D
TIGRA
Oto moja amstafka Tigra w swoim zywiole,najbardziej na swiecie kocha wode i piszczace zabawki Na tym zdjeciu ma 16 miesiecy.jest najwspanialszym zwierzakiem na swiecie i w przeciwienstwie do tego co mowia ludzie nie ma zadnej cechy z psa mordercy!
WIKI- maly kochany krolik ma 4 miesiace i dopiero sie zadomawia
Koksik i Szaruś
Imię 'Koks' wzięło się z.. koloru sierści:) Jak można zauważyć na zdjęciu, Koksik jest całkowicie czarny, także wygląda raczej jak mała, czarna plama, a nie kot^^ Historia tego, jak trafił do naszej rodziny jest bardzo ciekawa. Pewnego dnia, będąc na delegacji, mój tato przechadzał się nad Czarnym Dunajem. W pewnym momencie dobiegło go przeraźliwe miauczenie, które najwyraźniej dochodziło z.. rzeki. Małego, czarnego futrzaka zauważył dopiero po chwili, gdyż zwierzak był tak mały, że aż prawie niewidoczny pomiędzy falami. Nie namyślając się długo, tato wszedł do wody i wyciągnął kotka. To zadziwiające, jak głośno może miauczeć zaledwie trzymiesięczny kociak.. Na zdjęciu widać także Szarusia, inaczej zwanego Beksą. Przezwisko to wzięło się z tego, iż kociak chodzi za członkami rodziny i miauczy, domagając się pieszczot ;) Nie sposób mu odmówić! On i Koks bardzo się kochają i praktycznie gdzie by nie były, to zawsze razem.
Czikuś, urodzony 18 czerwca w 2006r. Jest to pies rasy ratlerek miniaturka. Jest bardzo przyjazny, kocha towarzystwo innych. Zdjęcia są zrobione, kiedy miał ok. 2 miesięcy
SARCIA
Oto Sarcia, członek naszej rodziny od 10 lat :-) Nie wyobrażamy sobie bez niej życia :-) Sara ma 10,5 roku przygarnęliśmy ją w ostatniej chwili- była głodzona, bita i strasznie schorowana- ledwo uszła z życiem!! Mieliśmy do wyoboru wiele pięknych, zadbanych psów lecz wybraliśmy właśnie JĄ :-) Urzekły nas te stojące uszka i ciepło w oczach. Dziś Sara jest bardzo oddanym pieskiem, którego baardzo kochamy :-)
TAYGA
Tayga ma 3 miesiące i jest uroczą suczką rasy syberian husky.Uwielbia zabawy a szczególnie dlugie wędrówki po Górach.Kocham ją nad zycie:)
Brutusek - lat 5
Nasz Brutus (zwany także Tusikiem) jest psem o najpiękniejszych dotąd psich oczach. Są tak wierne i przyjacielskie ,że nic innego nie musi o tym dowodzić. Gdyby nie my ,nasz ukochany psiak trafiłby do schroniska. A tak ma czułą i kochającą rodzinę (zdjęcia z różnych okresów jego życia)
Linda i Saddamo mają po 19,5 miesiąca i są rodzeństwem. Wprost uwielbiają się bawic. Kocham je nad życie.
IZYDA
Przedstawiam moją suczkę Izydę,wziełam ją ze schroniska w Katowicach jak miała 3 miesiące teraz ma 2,5 roku.Jest to naprawdę przekochane psisko i dlatego wszyscy ją w domu rozpieszczają i tylko dzięki długim i intensywnym spacerkom nie ma nadwagi.
Aischa
Ona jest Goldene Retriever i mo juz 11 lot. Aischa towarzyszy nom na kazdym Urlopie ona byla juz w calej Europie na wakacjach.Ostatni czos jezdzymy czesto do Polski nad Morze bo nom sie tam pieronem bardzo podobo i Aischa tez jest zadowolono. Aischa jest dobry przyjaciel w kazdej sytuacji i przez te cale lat stala sie czlonkiem rodziny.
KORA
Kora to Owczarek Niemiecki. Jest krótko-włosa, maści czarno-podpalanej. Urodziła sie 24.12.2004r. w G. Świetokrzyskch. Jej mamą jest Czuma, a tatą Max. Kora ma,także siostrę Diane-owczarka długowłosego. Korcia lubi chodzić na spacery do parku. Jest bardzo mądra i piękna. Umie wiele sztuczek. Potrafi np. daj głos ,cześć czyli machając łapą na powitanie i inne. Kora to wspaniały pies. Uwielbia chomika Busie. Kochamy ją bardzo. Zapraszamy na http://www.kora61.pupile.com/
DIANA
TO JEST NASZA DIANCIA WZIĘTA ZE SCHRONISKA W BISKUPICACH 01.04.2006 KTOS PRZYWIĄZAL JA NA SMYCZY KOLO HIPERMARKETU I ZOSTAWIŁ. JEST TO PIES OBRONNY CHOCIASZ NA TO NIE WYGLĄDA BRONI DOMOWNIKÓW JAK WŁASNE DZIECI A NAJBARDZIEJ TYCH NAJMŁODSZYCH. BIERZCIE PIESKI ZE SCHRONISKA TO SA NAJBARDZIEJ WDZIECZNE STWORZENIA NA ŚWIECIE.
MAKSIU
Maksiu jest najukochanszym pieskiem jakiego znam, zostal zaadoptowany w 2000 roku, wiec teraz ma juz ponad 6 lat:) Lubi sie bawic z ludźmi, jesli chodzi o inne zwierzeta, to nie jest chętny do zabaw:) Jest bardzo łagodny, zachęcam do adopcji piesków, bo zawsze warto miec obok siebie kogos cieplutkiego i mięciutkiego:)
Diana - samiczka lat ok. 11. Zamieszkała z nami w 2000 roku. Bardzo lubi swoją gumową zabawkę "kurczaka" i przejażdżki rowerowe w specjalnym koszyku z tyłu roweru. Waga ok. 20 kg. Mimo swojego wieku jest bardzo szybka i zwinna. Zabawa w "aport" to jej ulibiona rozrywka. Diana jest bardzo sympatyczna, nie posiada agresji oraz uwielbia dzieci i małe pieski. Dina - mała wesoła samiczka z ciągle merdającym ogonkiem i uśmiechniętą mordką. Uwielbia spacery, kąpiele oraz zabawę w "aport". Kiedy spotka się ze starszą koleżanką Dianą (wziętą tego samego dnia ze schroniska), końca zabawy nie widać. Wiek ok. 6,5 roku. Waga 15 kg. Od początku mieszka niedaleko Diany u naszej Babci.

Z przykrością chcieliśmy poinformować, że nasze dwa kochane pieski odeszły. Jednak przeżyły z nami najwspanialsze lata i mile je wspominamy. Diana przeżyła z nami 13 lat, kiedy wzięliśmy ją ze schroniska miała około 5 lat, więc w sumie przeżyła 18 lat. Odeszła we wrześniu 2013 r. Dina natomiast wzięta była, gdy miała około pół roku i przeżyła z nami około 12/13 lat. Odeszła w lipcu 2012 r.
Megi- przesłała Natalka z Bytomia ;)
Fuks, Tenira, Pimpa, Puszek
Przy spotkaniach rodzinnych zawsze są z nami nasze psiaczki i chociaż są podobne do siebie, co jest całkowitym przypadkiem, każdy miał swoje przeżycia. Najmłodszy Fuks (niski i długi) jeszcze przed rokiem był w Waszym schronisku. Tenira (czarne uszka) i Puszek (największy i najstarszy) zaznały co to samotne wałęsanie się, po tym jak zostały wyrzucone, jak niepotrzebna już zabawka. Ta mała futrzana kuleczka, to Pimpa - przeszła najgorsze - kiedyś, w poprzednim miejscu, była bita, zaniedbana i znęcano sie nad nią. Teraz wszystkie psiaczki są zdrowe i radosne - razem są zgodne i świetnie się bawią - popatrzcie sami.
PIATKA
Sunię wziełam 3 lata temu z Białostockiego schroniska. Męża traktuje jak swego pana ,mnie zaś jak swoje dziecko . Chroni mnie na kazdym kroku. Jest moim lekiem na całe zło,dzięki niej nadal jestem optymistką. Ja uratowała ją ,a ona mnie...
TOFIK
To jest mój pupilek Tofik. Cieszymy się nim już dwa miesiące. Jest bardzo kochanym urwisem. Pozdrawiam...Sandra
Oto Brooklyn - wielki, misiowaty i kochany. Ma dwa ulubione zajęcia - głaskanie i spanie. Spacery lubi pod jednym warunkiem - kiedy nie trzeba na nich za szybko biegać. Kocha wszystkie zwierzęta, ale często bez wzajemności - jego wielkość odstrasza potencjalnych kolegów i koleżanki
XENA i PANDA
To moja kotka Xena i suczka Panda. Xena błąkała się po naszym osiedlu około dwa miesiące. Żal mi się jej zrobiło więc ją przygarnęłam. Kicia lubi zabawy ale uwielbia odpoczywać w jakiś skrytych zakamarkach. Nie wiem w jakim jest wieku ale przypuszczam że nie ma roku bo gdy mieszkała w piwnicy była jeszcze mała. Panda to moja najukochańsza suczka. Zgadza się ze zwierzakami innego gatunku ilubi mieć władzę nad innymi psiakami. Jak jakiś psiak jej się nie podporzątkuje jest skazany na nienawiść. To zwykły kundelek ma trzy latka lubi długie spacery w lato pływa teraz bawi się zabawkami. Uwielbia też jeść.
PANDA (lub jak kto woli: Pandzik :-)), Semirek (alias "Duduś") i Nikuś (alias "Emeryt" - bydle półdzikie, na noc wychodzące ;-)) zdjęcia przesłali: Agnieszka i Lidia z Mysłowic
ARES uwielbia długie spacery i jedzenie
TOGA - sunia (ur.14.10.1999r) mimo że rodzice z rodowodami to innych ras(doberman/rottweiler). Mimo że jest mieszańcem to z tych dwóch ras ma wszystko czego można spodziewać się i wymagać od psa rodzinnego. Nazywana także KRUSZYNĄ jest maskotką domu a także jego obrońcą. Lubi ganiać za kotami ale nic im nie robi tylko napuszcza stracha!!! Z szczurkami się nie bawi ze względu na swoje rozmiary. Chłopaki są pociesznymi rozrabiakami.
WERONIKA
Suczka mieszkająca na wsi jest bardzo stara na lata psie ma 77 lat. Była wychowywana od urodzenia. Nie miała matki!!! STOKROTKA- Mała, miła źrebica, ma około 4 miesięcy. Jest bardzo rozbrykana, jej "pasją" jest bieganie za dziecmi by zdobyć kawałek chleba. Klementynka- bardzo fajna papużka falista. Tyle przeżyła, że lepiej tego nie pisać, bo wyszło by za dużo pisania. Fiona- króliczek, ma około 1 roku, jest bardzo towarzyska, rozbrykana i sympatyczna.
Nazar, 9 tygodniowy szczeniak owczarka niemieckiego, jest bardzo mądrym psiakiem umie juz na komendę i znak ręki zrobić siad.
Mikusia
Piesek rasy mieszanej z trudnym dzieciństwem. Znalazłam ją w autobusie późną jesienią. Miała wtedy niecałe 2 miesiące. Obecnie ma około 1,5 roku. Jest wesołym, przemiłym pieskiem, uwielbia pieszczoty i zabawy (zwłaszcza z moim drugim psiakiem). Razem tworzą bardzo zgrany duet. Niestety do teraz widać, że boi się ludzi. Wystarczy podniesiony glos i zaraz kładzie się ze strachu odsłaniając brzuszek. Mam nadzieję, że kiedyś nabierze więcej zaufania.
Belfast
WITAM. CHCE PREDSTAWIC MOJEO PUPLA BULFASTA. JEST ZNAJDĄ. KTOS NAJPRAWOBOOBNIEJ WYRZUCIL GO Z AUTA. BYŁ CALY POKIERESZOWANY. ALE TERAZ JEST SZCZĘŚLIWY I STRASZNIE ROZPIESZCZONY. MA OK. 3 LAT. ANIA
Suzi
Rok temu wyglądała tak kiedy ją zabrałem. Teraz jest jeszcze bardziej słodsza. P.F
Oskar 3 miesięczny szczeniak. Jest bardzo ruchliwy, nawet sekundy nie usiedzi w jednym miejscu. Jest łakomczuchem, lubi sobie zjeść, szybko rośnie - chyba będzie duuuży!
Pajda uwielbia rybki a Kasia zaoszczędza na wodzie i czasie bo nie musi myć z zewnątrz akwarium hi hi hi...
CZAREK ZE SWOJĄ MAŁĄ PANIĄ, NAJLEPSZY TROPICIEL GRYZONI... Przysłała Wiktoria K. z Bytomia.
Ten pies nazywa się REX. Jest on psem o niezwykłej urodzie, silnej budowie ciała, nie wymagającym sztucznych zabiegów upiększających. W przypadku owczarka niemieckiego nie trzeba nikogo przekonywać, że jest to po prostu najwspanialszy pies na świecie. Aby jednak owczarek stał się na prawdę doskonałym psem, potrzebny jest mu dobry właściciel - taki, który chce i potrafi rozsądnie z nim postępować. Przesłał Tomek Spyra.
3-letna LARA jest bardzo żywiołowa, lubi długie spacery, kocha dzieci i jest pozytywnie nastawiona do wszystkich zwierząt łącznie z kotami. Zdjęcia przesłała Ania M. z Siemianowic Ślaskich.
SARA-(8 tygodni) "oj jestem już stara....:) Taka stara...że muszą mnie nosić na rękach.....:).
To jest Maksio. Wygląda groźnie, jednak w jego przypadku pozory mylą. Maksio nie skrzywdziłby nawet muchy. Poza tym jest on utalentowanym sportowcem. Jak prawdziwy akrobata potrafi stać na głowie, a do tego zawodowo rozgrywa mecze piłki nożnej sam ze sobą;-) Nie przeszkadza mu w tym nawet wiek sędziwego staruszka. Chrapie głośniej niż cała rodzina razem wzięta;-)
KORA
To 14-letnia kundelka. Jest już bardzo siwa ale nadal skacze wysoko za piłką i biega. Ma już też swoje chumorki i czasami jest tak zmierzła, że na wszystkich warczy. Potrafi śpiewać, ale kariery nie udało jej się zrobić. A szkoda! Poza tym całymi dniami wyleguje się na pierzynce i wygrzewa swoje kostki.
LUCIUŚ
Jest wspaniałym 3 letnim kotem, trafił do nas przez przypadek... Został znaleziony przez naszą sąsiadkę, był malutkim, chorym i BARDZO głodnym kociakiem. Bez trudu zaskarbił sobie względy mojego męża - sceptycznie nastawionego do kotów i jest naszym domowym pupilem! Ma prawdziwy "psi" charakter, nie znosi być sam, chodzi na smyczy, aportuje i nigdy nie jest znudzony naszym towarzystwem.
Termi od Terminatora. To 5-cioletni zwariowany owczarek. Lubi się bawić i mógłby to robić bez przerwy. Bardzo posłuszny i mądry.Uwielbia zime a szczególnie jak jest dużo śniegu. No i lubi spać w łóżku, tylko dla pana nie ma wtedy miejsca.
Niko Urodził się w czerwcu 2004. Mały łobuz, lubi się bawić liściami i szaleje po śniegu - ma w sobie o dziwo dużo energii... Na drugim zdjęciu wraz z Alis - narzeczoną :), mieszkają w Berlinie.
PUNIA - czteromiesięczny łobuz...